Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
8545 15e4 500
Reposted fromliliowadusza liliowadusza viadontforgot dontforgot
6033 5dbc 500
Reposted fromjolkens jolkens viadontforgot dontforgot
9573 4aae 500
Reposted fromosaki osaki viapolciak polciak
Nawet nie wiesz jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć. Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie… A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz.
— Janusz Leon Wiśniewski
Reposted fromnoirchocotte noirchocotte viadontforgot dontforgot
Wpadam w histerię za każdym razem, kiedy po raz kolejny jestem zostawiana, paradoksalnie nie pamiętając chwil, kiedy ktoś był obok. Jak można za każdym razem tracić coś, czego nigdy się nie miało i dlaczego sam moment utraty wyjaławia zmysły?
— lovinne
7350 194c
Reposted frommowmihou mowmihou viawszystkodupa wszystkodupa
I mogę czytać cię jak ulubioną książkę
Jak jesteś obok wiem, że wszystko będzie dobrze
— Que
Reposted frompozakontrola pozakontrola
Wszystkim się wydaje, że tylko delikatne, słabe kobiety potrzebują silnych mężczyzn. Brednie. Chciałabym poznać kogoś o silniejszym charakterze od mojego. Kogo nie zdominuję. Kogoś, kto nie będzie mnie pytał o zdanie, kto powie mi, że będzie tak jak on chce i już. Faceta, który szybciej wyniesie mnie na rękach z domu niż pozwoli mi w nim siedzieć. Kogoś, kto zdejmie ze mnie obowiązek decydowania o wszystkim. Mężczyznę, który powie: "Jesteś MOJĄ kobietą". A ja po prostu będę.
— znalezione.
Reposted fromczarnaowca czarnaowca viapozakontrola pozakontrola
8487 0335
Reposted fromnezavisan nezavisan viadontforgot dontforgot

Antidotum na niepokój była temperatura Twojego ciała.

Reposted fromcLAUDettte cLAUDettte viawszystkodupa wszystkodupa
8784 7194
To że znaliśmy się kiedyś to mało
Jakoś się wszystko to nam rozjechało
Inne też ścieżki wybierasz na mieście
Z dawnych relacji niewiele zostało
— Kękę, mistrz
Reposted fromSalute Salute vianieuciekaj nieuciekaj
3740 9453
Reposted fromsexygoodies sexygoodies viaflyingheart flyingheart
Czasem zbyt mocno wierzymy, że ludzie są inni, że ktoś wróci, zrozumie czy przeprosi. To nie życie nas przeraża, ale czekanie na coś, co może nigdy nie przyjść.
— serplesniowy.soup.io
Reposted fromserplesniowy serplesniowy viavstane vstane
1634 dc5e
Reposted fromroyals royals viaflyingheart flyingheart
Czasami kreuję różne rzeczy w głowie. To z tęsknoty. Tęsknoty za Tobą. Mam jakieś rozdwojenie osobowości. Wieczorami potrafię rozjebać się na milimetr po milimetrze, rozszczepić własną duszę i tęsknić za Tobą aż do bólu. Aż do płaczu. Bo więcej nigdy dla nikogo już. A potem przychodzisz w snach i mnie tulisz. Już którąś noc z rzędu. Ja Cię odpycham a Ty trzymasz mnie w ramionach. Ostatnio w śnie leżeliśmy jak gdyby nigdy nic, uśmiechałeś się do mnie, patrzyliśmy w swoje oczy. Moje głęboko brązowe a Twoje piwne z zielonymi obwódkami wokół źrenic. Rozmawialiśmy. A potem nic. Kiedy się budzę, czuję się porzucona któryś raz z kolei. Bo spierdolona głowa kreuje podczas snu szczęście, a kiedy otwieram oczy nie ma nic. I czasem te sny są tak realne, że po obudzeniu czuję zdezorientowanie. A potem smutek, jebany smutek. A kiedy myślę o tym za dnia to potrafię otoczyć się murem tak wysokim, którego ani nie skruszysz ani nie przeskoczysz. Syndrom szmaty. Takiej bezuczuciowej, mającej wyjebane na wszystko. A potem z każdej strony atakują Cię pytania: "Co Ty ze sobą robisz? Popierdoliło Cię?". Popierdoliło. I to zdrowo. Nawet już z nikim nie rozmawiam o swoich uczuciach, wiesz, same błahostki: "Co tam? Jak minął dzień?". Nic na temat tego, że mnie rozpierdala, nic na temat własnego "ja". Tak jest prościej a ja lubię chodzić na łatwiznę w niektórych sprawach. Czemu musiało mnie tak pokrzywić? I zostało mi wspomnienie i zdjęcie w portfelu. Jaką słabość miałam do Twoich oczu i Twojego uśmiechu z dołeczkami. Po Twojemu - "defektem twarzy". I teraz też się uśmiecham. I wiem, że nie mamy dla siebie nic więcej oprócz nijakich wiadomości przez internet. Choć chciałabym na Ciebie wpaść i po prostu Cię zobaczyć. Od rozstania zdarzyło mi się to dwa razy. Za pierwszym razem wryło mnie w ziemię i wiem, że byłam głodna Twojego widoku. W końcu ponad pół roku bez Ciebie to nie przelewki. A za drugim razem - widziałam Cię z trochę większej odległości. Jarałeś jointy. Moje ulubione. Dwa razy pozostałam przez Ciebie niezauważona. Ale trochę mi lżej. Może w następnym wcieleniu. Może w następnym wcieleniu tego nie spierdolimy, co?
Reposted frombrzask brzask viaflyingheart flyingheart
Bo lepiej zatęsknić za drugim człowiekiem będąc z dala od niego, niż leżąc tuż obok...
— Malvina Pe.
Reposted fromDominique7 Dominique7 viaboli boli
4051 bfb5 500
Reposted fromdzulajj dzulajj viadontforgot dontforgot
1055 0f97
Reposted fromcalifornia-love california-love viazabka zabka
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl